Czy wszystkie dochody są uznawane przy pożyczkach?

Niepewna sytuacja finansowa dotyczy sporej grupy osób – nawet tej pracującej od poniedziałku do piątku. Niektóre osoby radzą sobie, jak mogą, żeby utrzymać się na powierzchni, co coraz częściej jest również brane pod uwagę przez pożyczkodawców w przypadku danych o dochodach we wnioskach pożyczkowych. Obecne czasy oraz spora konkurencja na rynku finansowym wymaga pewnej elastyczności, szczególnie jeśli chętnych na produkty finansowe nie brakuje. Wśród dochodów, jakie są brane pod uwagę można wymienić nie tylko pieniądze płynące ze stosunku pracy, ale również renty czy stypendia, co pomaga w trudnej sytuacji finansowej osobom młodym czy starszym lub poszkodowanym, nie mającym żadnych szans na uzyskanie pieniędzy z tradycyjnego banku, biorącego pod uwagę jedynie dochody płynące z tytułu pracy, oczywiście przelewane na konto osobiste.
Taki rodzaj polityki jest prawdziwym ratunkiem dla naprawdę sporej grupy ludzi, szczególnie zaś dla studentów chcących inwestować w swoje pomysły, rozwijanie umiejętności czy własne działalności gospodarcze lub dalszą edukację, ale też dla tych, których pracodawcy nie uznają innych umów niż śmieciowe. W tej grupie osób znajdują się tez freelancerzy, stanowiący z miesiąca na miesiąc coraz pokaźniejszą grupę społeczną, a więc osoby, które wybrały pracę na swój własny rachunek, w domowym zaciszu i które ze względu na ten fakt nie posiadają żadnego stałego zatrudnienia na umowie o pracę czy na umowie śmieciowej z jednym, konkretnym pracodawcą. Dla freelancera każdy dzień jest inny i codziennie może współpracować z innym klientem nad innym projektem. W zasadzie jedynie dla firm pożyczkowych praca freelancerów oraz ich nietypowe umowy są traktowane jak równorzędne z umowami o pracę. Banki wymagają większej pewności, stąd wolni strzelcy, a więc programiści, artyści, copywriterzy czy inni mają spore problemy z uzyskaniem tradycyjnego, bankowego kredytu.

Co z pożyczkami na dowód?

Niektóre produkty finansowe do dzisiaj są ze sobą mylone czy utożsamiane – jest tak chociażby w przypadku „pożyczki bez zaświadczeń” czy „ pożyczki na dowód”, traktowanych jako dokładnie to samo – zwyczajnie – chwilówkę. Dzisiaj sposobów, za pomocą których możesz otrzymać pożyczkę pozabankową jest cała masa, a pożyczka na dowód osobisty jest jedną z dostępnych opcji. Często jednak trzeba liczyć się z określonymi procedurami, jednak w dalszym ciągu w przypadku firm pożyczkowych są one znacznie prostsze niż w przypadku kredytów. Parabanki co prawda mają swoje procedury, jednak udaje się zwykle ominąć telefony do miejsca pracy, zaświadczenia o zarobkach od kadr czy innych tego typu historii, które nigdy do przyjemnych raczej nie należą. Dochody w takich przypadkach poświadcza samodzielnie, własnym nazwiskiem, sam składający wniosek. Trzeba jednak posługiwać się zgodnymi z prawda danymi, ponieważ wszelkie niejasności zawsze są weryfikowane. Jeśli podajesz zawyżoną pensję, możesz być w zasadzie pewien, że ktoś do twojego zakładu pracy jednak zadzwoni. To jednak nie wszystko – fałszywie wprowadzone dane w efekcie są zgłaszane na policji jako zawiadomienie o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa. To skutkuje również wymówieniem umowy pożyczkowej i koniecznością spłacenia jej w trybie natychmiastowym, na szczególnych warunkach. Wyłudzenie pieniędzy, którym jest w zasadzie zatajanie danych celem uzyskania korzyści majątkowych, jest karane więzieniem. Nie ma w ogóle potrzeby składać fałszywych zeznań czy wpisywać fałszywe dane, jeśli rodzaj zatrudnienia nie gra większej roli, a pożyczki bez trudu dzisiaj otrzymuje w zasadzie każdy.
Na wszelki wypadek warto jednak posiadać w swoich zbiorach dokumenty mogące poświadczyć otrzymywane dochody – tak na wszelki wypadek, aby procedura niepotrzebnie się nie przedłużała. Zazwyczaj sporadycznie firmy pożyczkowe mają kłopot z dokonaniem szybkiej analizy konkretnego przypadku, a więc raczej rzadko zdarza się, że klient jest proszony o dodatkowe dokumenty weryfikujące dane wprowadzone przez niego do wniosku pożyczkowego. Telefony tego typu zdecydowanie najczęściej zdarzają się w przypadku freelancerów, czyli osób pracujących od zlecenia do zlecenia. Trudno się dziwić, jednak w większości przypadków po jednym telefonie sprawa jest zamykana, a pożyczka przyznawana na ustalonych wcześniej zasadach. Oczywiście im więcej freelancer posiada podpisanych umów z klientami, tym automatycznie zwiększają się jego szanse na zdobycie dodatkowych pieniędzy. W przypadku osób pracujących na podstawie umowy zlecenia takie telefony weryfikacyjne w zasadzie się nie zdarzają.

Trudny klient pożyczkowy

W stosunku do niektórych klientów pożyczkodawca może mieć pewne obawy – nie ma przecież klientów idealnych, o czystej jak łza historii kredytowej, sporych dochodach opartych o umowę o pracę. Rzeczywistość jest zdecydowanie brutalniejsza. W takich chwilach decyzja podejmowana jest zwykle w oparciu o wpisy znajdujące się – bądź nie – w rejestrach dłużników, na przykład w BIK-u czy KRD. W ten sposób najszybciej i zdecydowanie najprościej firma jest w stanie przekonać się o wiarygodności płatnika oraz o tym, czy warto mu zaufać i powierzyć swoje pieniądze. Rejestry zadłużeń to jednak bardzo specyficzne miejsca – jeśli kiedykolwiek wcześniej miałeś problemy z regularnym spłacaniem swojego zadłużenia, firma pożyczkowa z pewnością się o tym dowie właśnie z tego miejsca.